wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda 2006
liczba stron: 1160
oprawa twarda
moja ocena: 7/10
Książka bardzo dobra, polecam ją jednak wytrwałym, ponieważ jej długość może być męcząca, zwłaszcza w momentach, gdy rzecz idzie o polityce i szczegółach transakcji giełdowych.
Natomiast części o rodzinie, przyjaźni, zależnościach między Europejczykami i Chińczykami w interesach - cud, miód i orzeszki.
Swego czasu słuchałam w wersji audio powieść "Tai-pan" tego samego autora i w Noble House znalazłam jej echa. Więc jednak warto znać Tai-pana, zanim weźmiecie się z NH. Uprzedzam, że obie są ogromne! Miłej zabawy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
inni czytali
-
Wyszywam sobie powoli, bo nigdzie się nie śpieszę wszak. Gdy mam samo niebo z niewielką liczbą kolorów, to lecę, ale gdy wchodzę w obszar k...
-
Taki tytuł nadała córka mojemu nowemu projektowi.W sumie to nie taki on znowu nowy, bo wyszywam go od 1 listopada. Dane techniczne: tytu...
-
Kiedyś, dawno, dawno temu, prowadziłam bloga o książkach. Miał tytuł "Czytam, więc jestem" i nawet był dość popularny, mogę powied...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz