Wstyd się przyznać, ale zapomniałam, a przeczytałam 90 książek od 13 lipca 2017 roku, czyli od poprzedniego wpisu. Różne to były książki, na szczęście wszystkie zapisywałam na swoim koncie na lubimyczytac.pl, więc straty nie ma. Mogę sobie zawsze zajrzeć do przeczytanych i tam wszystko jest.
http://lubimyczytac.pl/polka/2759/przeczytane/szczegoly
Dziś skończyłam czytać "Fermę blond" Piotra Adamczyka.
Wokół tej książki był spory szum, bo temat rzadko poruszany, ale ja osobiście nad haftem naoglądałam się filmów o Lebensborn, więc niczego zaskakującego w tej książce nie znalazłam. Aczkolwiek warto ją przeczytać. Polecam wszystkim, którzy jeszcze nie słyszeli o makabrycznym pomyśle nazistów czyli o hodowlach rasy nadludzi.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
inni czytali
-
Wyszywam sobie powoli, bo nigdzie się nie śpieszę wszak. Gdy mam samo niebo z niewielką liczbą kolorów, to lecę, ale gdy wchodzę w obszar k...
-
Taki tytuł nadała córka mojemu nowemu projektowi.W sumie to nie taki on znowu nowy, bo wyszywam go od 1 listopada. Dane techniczne: tytu...
-
Kiedyś, dawno, dawno temu, prowadziłam bloga o książkach. Miał tytuł "Czytam, więc jestem" i nawet był dość popularny, mogę powied...
