wydawnictwo: Novae Res 2018
liczba stron: 396
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 6/10
Nota wydawcy:
Opowieść o miłości, pasji i sztuce.
I o zagadce zaszyfrowanej w kilku obrazach.
Adam Dancer, właściciel niewielkiej galerii na wrocławskim Rynku, kupuje od tajemniczej włoskiej malarki dwa portrety. Twarz na nich ukazana wydaje się nie tylko piękna, ale przede wszystkim zagadkowa. Obrazy przedstawiają tę samą osobę, ale w skrajnie odmienny sposób. Dlaczego?
Zagadki nie rozwiązuje coraz bardziej intymna korespondencja, jaka zawiązuje się pomiędzy Adamem a Gretą di Biase – autorką obydwu portretów. Wreszcie Adam, zdeterminowany, by poznać prawdę, i coraz bardziej zaangażowany w relację z Gretą, wyrusza do Włoch, aby ją odnaleźć. Podróż ta zmusi go do stawienia czoła własnym ograniczeniom – silnej nerwicy i stanom lękowym, których doświadcza od lat. Czy pomimo licznych przeciwności uda mu się odnaleźć Gretę? I czy będzie to Greta, którą zna z listów
Bardzo nastrojowa, taka analityczna, skierowana do wnętrza bohatera. Nie szukajcie tu wielu wydarzeń, to książka do przemyśleń. Pochłonęłam ją w jeden dzień, na szczęście to była niedziela, miałam dużo czasu, nawet z przerwą na spacer po lesie - jak znalazł na pomyślenie o książce, a nie tylko jej połknięcie. Podobała mi się.A opinie na jej temat znalazłam bardzo skrajne, więc zabierałam się z nieśmiałością.
Przeszkadzały mi błędy i literówki, ale czegóż oczekiwać od tego wydawnictwa?
Jakie książki przeczytać?
Zaraz Ci powiem.
niedziela, 22 września 2019
Winny jest zawsze mąż, Michelle Campbell
wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie 2019
liczba stron: 352
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 6/10
Nota wydawcy:
Trzy przyjaciółki, ich tajemnice, kłamstwa i…zbrodnia
Książka idealna dla czytelników i widzów Wielkich kłamstewek!
Aubrey, Jenny i Kate różni właściwie wszystko – charakter, pochodzenie, ambicje i przyszłość, która je czeka. Mimo to na pierwszym roku college’u szybko stają się nierozłączne i przysięgają sobie, że zawsze będą się wspierać. Wspólnie przeżywają szalone studenckie lata – imprezują, eksperymentują z alkoholem i narkotykami, rywalizują o względy chłopaków i mierzą się z problemami.
Dwadzieścia lat później jedna z nich stoi na krawędzi mostu, a ktoś ponagla ją, by skoczyła…
Czy relacja kobiet rzeczywiście była niewinna i czysta? Co tak naprawdę zaszło między przyjaciółkami? Jaką tajemnicę skrywała każda z nich?
Campbell mistrzowsko odmalowuje złożone kobiece relacje i cienką granicę między przyjaźnią a nienawiścią. Świetne połączenie błyskotliwej powieści obyczajowej z thrillerem psychologicznym trzyma w napięciu aż do ostatniej strony!
Bardzo zgrabne czytadło, sprytna sensacyjka. Nie szukajcie arcydzieła, ale można się dobrze przy niej rozerwać.
liczba stron: 352
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 6/10
Nota wydawcy:
Trzy przyjaciółki, ich tajemnice, kłamstwa i…zbrodnia
Książka idealna dla czytelników i widzów Wielkich kłamstewek!
Aubrey, Jenny i Kate różni właściwie wszystko – charakter, pochodzenie, ambicje i przyszłość, która je czeka. Mimo to na pierwszym roku college’u szybko stają się nierozłączne i przysięgają sobie, że zawsze będą się wspierać. Wspólnie przeżywają szalone studenckie lata – imprezują, eksperymentują z alkoholem i narkotykami, rywalizują o względy chłopaków i mierzą się z problemami.
Dwadzieścia lat później jedna z nich stoi na krawędzi mostu, a ktoś ponagla ją, by skoczyła…
Czy relacja kobiet rzeczywiście była niewinna i czysta? Co tak naprawdę zaszło między przyjaciółkami? Jaką tajemnicę skrywała każda z nich?
Campbell mistrzowsko odmalowuje złożone kobiece relacje i cienką granicę między przyjaźnią a nienawiścią. Świetne połączenie błyskotliwej powieści obyczajowej z thrillerem psychologicznym trzyma w napięciu aż do ostatniej strony!
Bardzo zgrabne czytadło, sprytna sensacyjka. Nie szukajcie arcydzieła, ale można się dobrze przy niej rozerwać.
piątek, 20 września 2019
Nic oprócz śmierci, Magdalena Knedler
Wydawnictwo: Czwarta Strona 2017
3 tom cyklu: komisarz Anna Lindholm
liczba stron: 536
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 6/10
Nota wydawcy:
Cmentarz Centralny w Wiedniu – jedna z największych nekropolii w Europie. Tu przecinają się ścieżki artystów, intelektualistów oraz komisarz Anny Lindholm.
Tajemnicza kobieta prosi Annę o pomoc. W pracowni rzeźbiarskiej jej wnuka odnaleziono ciało modelki. Ofiara na tle szkarłatnej plamy krwi przypomina przepiękną rzeźbę… Wydaje się, że to artysta uśmiercił swoją muzę. Czy w gąszczu wskazówek uda się wyłuskać te, które powiodą do sprawcy? Poszukiwania stają się coraz trudniejsze, a śmierć czai się wszędzie…
Ostatnie śledztwo komisarz Anny Lindholm rozegra się w mieście, którego mieszkańcy zwykli mawiać „jeżeli miłość jest Francuzką, to śmierć musi być wiedeńczykiem”.
Przyznaję, że ten ostatni tom już trochę męczyłam i czekałam, żeby się skończył. Owszem, intryga ciekawa, ale sama bohaterka nieco już irytująca. Taka rozbabrana, rozchwiana, sama nie wiedziała, czego chce. Motywacja jej decyzji mnie nie przekonywała. Biedna, bogata pańcia.
3 tom cyklu: komisarz Anna Lindholm
liczba stron: 536
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 6/10
Nota wydawcy:
Cmentarz Centralny w Wiedniu – jedna z największych nekropolii w Europie. Tu przecinają się ścieżki artystów, intelektualistów oraz komisarz Anny Lindholm.
Tajemnicza kobieta prosi Annę o pomoc. W pracowni rzeźbiarskiej jej wnuka odnaleziono ciało modelki. Ofiara na tle szkarłatnej plamy krwi przypomina przepiękną rzeźbę… Wydaje się, że to artysta uśmiercił swoją muzę. Czy w gąszczu wskazówek uda się wyłuskać te, które powiodą do sprawcy? Poszukiwania stają się coraz trudniejsze, a śmierć czai się wszędzie…
Ostatnie śledztwo komisarz Anny Lindholm rozegra się w mieście, którego mieszkańcy zwykli mawiać „jeżeli miłość jest Francuzką, to śmierć musi być wiedeńczykiem”.
Przyznaję, że ten ostatni tom już trochę męczyłam i czekałam, żeby się skończył. Owszem, intryga ciekawa, ale sama bohaterka nieco już irytująca. Taka rozbabrana, rozchwiana, sama nie wiedziała, czego chce. Motywacja jej decyzji mnie nie przekonywała. Biedna, bogata pańcia.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
inni czytali
-
Wyszywam sobie powoli, bo nigdzie się nie śpieszę wszak. Gdy mam samo niebo z niewielką liczbą kolorów, to lecę, ale gdy wchodzę w obszar k...
-
Taki tytuł nadała córka mojemu nowemu projektowi.W sumie to nie taki on znowu nowy, bo wyszywam go od 1 listopada. Dane techniczne: tytu...
-
Kiedyś, dawno, dawno temu, prowadziłam bloga o książkach. Miał tytuł "Czytam, więc jestem" i nawet był dość popularny, mogę powied...


