wydawnictwo: Novae Res 2018
liczba stron: 396
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 6/10
Nota wydawcy:
Opowieść o miłości, pasji i sztuce.
I o zagadce zaszyfrowanej w kilku obrazach.
Adam Dancer, właściciel niewielkiej galerii na wrocławskim Rynku, kupuje od tajemniczej włoskiej malarki dwa portrety. Twarz na nich ukazana wydaje się nie tylko piękna, ale przede wszystkim zagadkowa. Obrazy przedstawiają tę samą osobę, ale w skrajnie odmienny sposób. Dlaczego?
Zagadki nie rozwiązuje coraz bardziej intymna korespondencja, jaka zawiązuje się pomiędzy Adamem a Gretą di Biase – autorką obydwu portretów. Wreszcie Adam, zdeterminowany, by poznać prawdę, i coraz bardziej zaangażowany w relację z Gretą, wyrusza do Włoch, aby ją odnaleźć. Podróż ta zmusi go do stawienia czoła własnym ograniczeniom – silnej nerwicy i stanom lękowym, których doświadcza od lat. Czy pomimo licznych przeciwności uda mu się odnaleźć Gretę? I czy będzie to Greta, którą zna z listów
Bardzo nastrojowa, taka analityczna, skierowana do wnętrza bohatera. Nie szukajcie tu wielu wydarzeń, to książka do przemyśleń. Pochłonęłam ją w jeden dzień, na szczęście to była niedziela, miałam dużo czasu, nawet z przerwą na spacer po lesie - jak znalazł na pomyślenie o książce, a nie tylko jej połknięcie. Podobała mi się.A opinie na jej temat znalazłam bardzo skrajne, więc zabierałam się z nieśmiałością.
Przeszkadzały mi błędy i literówki, ale czegóż oczekiwać od tego wydawnictwa?
niedziela, 22 września 2019
Winny jest zawsze mąż, Michelle Campbell
wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie 2019
liczba stron: 352
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 6/10
Nota wydawcy:
Trzy przyjaciółki, ich tajemnice, kłamstwa i…zbrodnia
Książka idealna dla czytelników i widzów Wielkich kłamstewek!
Aubrey, Jenny i Kate różni właściwie wszystko – charakter, pochodzenie, ambicje i przyszłość, która je czeka. Mimo to na pierwszym roku college’u szybko stają się nierozłączne i przysięgają sobie, że zawsze będą się wspierać. Wspólnie przeżywają szalone studenckie lata – imprezują, eksperymentują z alkoholem i narkotykami, rywalizują o względy chłopaków i mierzą się z problemami.
Dwadzieścia lat później jedna z nich stoi na krawędzi mostu, a ktoś ponagla ją, by skoczyła…
Czy relacja kobiet rzeczywiście była niewinna i czysta? Co tak naprawdę zaszło między przyjaciółkami? Jaką tajemnicę skrywała każda z nich?
Campbell mistrzowsko odmalowuje złożone kobiece relacje i cienką granicę między przyjaźnią a nienawiścią. Świetne połączenie błyskotliwej powieści obyczajowej z thrillerem psychologicznym trzyma w napięciu aż do ostatniej strony!
Bardzo zgrabne czytadło, sprytna sensacyjka. Nie szukajcie arcydzieła, ale można się dobrze przy niej rozerwać.
liczba stron: 352
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 6/10
Nota wydawcy:
Trzy przyjaciółki, ich tajemnice, kłamstwa i…zbrodnia
Książka idealna dla czytelników i widzów Wielkich kłamstewek!
Aubrey, Jenny i Kate różni właściwie wszystko – charakter, pochodzenie, ambicje i przyszłość, która je czeka. Mimo to na pierwszym roku college’u szybko stają się nierozłączne i przysięgają sobie, że zawsze będą się wspierać. Wspólnie przeżywają szalone studenckie lata – imprezują, eksperymentują z alkoholem i narkotykami, rywalizują o względy chłopaków i mierzą się z problemami.
Dwadzieścia lat później jedna z nich stoi na krawędzi mostu, a ktoś ponagla ją, by skoczyła…
Czy relacja kobiet rzeczywiście była niewinna i czysta? Co tak naprawdę zaszło między przyjaciółkami? Jaką tajemnicę skrywała każda z nich?
Campbell mistrzowsko odmalowuje złożone kobiece relacje i cienką granicę między przyjaźnią a nienawiścią. Świetne połączenie błyskotliwej powieści obyczajowej z thrillerem psychologicznym trzyma w napięciu aż do ostatniej strony!
Bardzo zgrabne czytadło, sprytna sensacyjka. Nie szukajcie arcydzieła, ale można się dobrze przy niej rozerwać.
piątek, 20 września 2019
Nic oprócz śmierci, Magdalena Knedler
Wydawnictwo: Czwarta Strona 2017
3 tom cyklu: komisarz Anna Lindholm
liczba stron: 536
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 6/10
Nota wydawcy:
Cmentarz Centralny w Wiedniu – jedna z największych nekropolii w Europie. Tu przecinają się ścieżki artystów, intelektualistów oraz komisarz Anny Lindholm.
Tajemnicza kobieta prosi Annę o pomoc. W pracowni rzeźbiarskiej jej wnuka odnaleziono ciało modelki. Ofiara na tle szkarłatnej plamy krwi przypomina przepiękną rzeźbę… Wydaje się, że to artysta uśmiercił swoją muzę. Czy w gąszczu wskazówek uda się wyłuskać te, które powiodą do sprawcy? Poszukiwania stają się coraz trudniejsze, a śmierć czai się wszędzie…
Ostatnie śledztwo komisarz Anny Lindholm rozegra się w mieście, którego mieszkańcy zwykli mawiać „jeżeli miłość jest Francuzką, to śmierć musi być wiedeńczykiem”.
Przyznaję, że ten ostatni tom już trochę męczyłam i czekałam, żeby się skończył. Owszem, intryga ciekawa, ale sama bohaterka nieco już irytująca. Taka rozbabrana, rozchwiana, sama nie wiedziała, czego chce. Motywacja jej decyzji mnie nie przekonywała. Biedna, bogata pańcia.
3 tom cyklu: komisarz Anna Lindholm
liczba stron: 536
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 6/10
Nota wydawcy:
Cmentarz Centralny w Wiedniu – jedna z największych nekropolii w Europie. Tu przecinają się ścieżki artystów, intelektualistów oraz komisarz Anny Lindholm.
Tajemnicza kobieta prosi Annę o pomoc. W pracowni rzeźbiarskiej jej wnuka odnaleziono ciało modelki. Ofiara na tle szkarłatnej plamy krwi przypomina przepiękną rzeźbę… Wydaje się, że to artysta uśmiercił swoją muzę. Czy w gąszczu wskazówek uda się wyłuskać te, które powiodą do sprawcy? Poszukiwania stają się coraz trudniejsze, a śmierć czai się wszędzie…
Ostatnie śledztwo komisarz Anny Lindholm rozegra się w mieście, którego mieszkańcy zwykli mawiać „jeżeli miłość jest Francuzką, to śmierć musi być wiedeńczykiem”.
Przyznaję, że ten ostatni tom już trochę męczyłam i czekałam, żeby się skończył. Owszem, intryga ciekawa, ale sama bohaterka nieco już irytująca. Taka rozbabrana, rozchwiana, sama nie wiedziała, czego chce. Motywacja jej decyzji mnie nie przekonywała. Biedna, bogata pańcia.
niedziela, 15 września 2019
Nic oprócz milczenie, Magdalena Knedler
wydawnictwo: Czwarta Strona 2016
2 tom cyklu: Komisarz Anna Lindholm
liczba stron: 656
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 7/10
Nota wydawcy:
2 tom cyklu: Komisarz Anna Lindholm
liczba stron: 656
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 7/10
Nota wydawcy:
Komisarz Anna Lindholm wyjeżdża do Włoch, porzucając bliskich. Chce skryć się przed światem wśród wąskich uliczek i kanałów Wenecji. Jednak nie tylko wspomnienia nie pozwalają jej odpocząć…
W dniu rozpoczęcia karnawału Anna znajduje ciało tajemniczego gondoliera. Jego strój i maska wyraźnie nie pasują do siebie… Czyżby morderca chciał w ten sposób coś przekazać? W Annie odzywa się policyjny instynkt, który wplątuje ją w śledztwo prowadzone przez pociągającego comissario, Antonia Vallego. Szybko okazuje się, że sprawa dotyczy więcej niż jednej zbrodni, a uwikłani są w nią członkowie potężnych i zamożnych weneckich rodzin….
Sięgnij po epicką trylogię Magdaleny Knedler i wybierz się w podróż przez Europę z kryminalnymi zagadkami komisarz Anny Lindholm.
Przyznaję, że chciałam dać o jedną gwiazdkę mniej, ale po namyśle dałam tę siódemkę, bo intryga była naprawdę niezła. Zagmatwana, ale bez przesady, a przeskoki w czasie w moim odczuciu tylko potęgowały napięcie. Do końca nie wpadłam na to, kto tu jest głównym intrygantem. Bo podobnie jak w poprzednim tomie każdy z bohaterów miał coś za uszami, nikt nie był kryształowo czysty. No, może oprócz samej Anny tym razem i jej Antonia.
Ciekawe, w kim zakocha się pani komisarz w trzecim tomie? Bo kochliwa jest, to nie ulega wątpliwości. Życie.
Zwróćcie uwagę na ostatnie zdanie z noty wydawcy. Też odnosicie wrażenie, że dziś już nikt nie pamięta znaczenia słowa "epicki"?
czwartek, 12 września 2019
Nic oprócz strachu, Magdalena Knedler
wydawnictwo: Czwarta Strona 2016
cykl: komisarz Anna Lindholm
forma: ebook z Legimi
liczba stron: 656
moja ocena: 8/10
Nota wydawcy:
cykl: komisarz Anna Lindholm
forma: ebook z Legimi
liczba stron: 656
moja ocena: 8/10
Nota wydawcy:
Komisarz Anna Lindholm wyjeżdża do Włoch, porzucając bliskich. Chce skryć się przed światem wśród wąskich uliczek i kanałów Wenecji. Jednak nie tylko wspomnienia nie pozwalają jej odpocząć…
W dniu rozpoczęcia karnawału Anna znajduje ciało tajemniczego gondoliera. Jego strój i maska wyraźnie nie pasują do siebie… Czyżby morderca chciał w ten sposób coś przekazać? W Annie odzywa się policyjny instynkt, który wplątuje ją w śledztwo prowadzone przez pociągającego comissario, Antonia Vallego. Szybko okazuje się, że sprawa dotyczy więcej niż jednej zbrodni, a uwikłani są w nią członkowie potężnych i zamożnych weneckich rodzin….
Sięgnij po epicką trylogię Magdaleny Knedler i wybierz się w podróż przez Europę z kryminalnymi zagadkami komisarz Anny Lindholm.
Zakochałam się w prozie pani Knedler i na razie podoba mi się to, co dostaję. Już się nie mogę doczekać na Dziewczynę kata, za kilka dni się ukaże, mam nadzieję, że w Legimi będzie szybko dostępna.
Powieść o Annie Lindholm nie jest klasycznym kryminałem. Owszem, trup ściele się dość gęsto, ale tak naprawdę w centrum mojego zainteresowania były zawiłości małżeńskie: zdrady, powroty, próby naprawienia sytuacji.
Czekam na dokładniejsze przedstawienie toksycznej mamusi, może w kolejnych tomach?
poniedziałek, 9 września 2019
Winda, Magdalena Knedler
wydawnictwo: Janka 2016
liczba stron: 240
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 7/10
Nota wydawcy:
Gospodyni domowa i facet z korporacji, dżentelmen ze Lwowa i dwoje wieśniaków mówiących gwarą, doktorantka i makijażystka, Żyd i Japonka z przeszłością gejszy, zakompleksiona psycholożka, niedoszła zakonnica i ginekolog z prywatną praktyką. I tak – arbitralnie, ale nieprzypadkowo - dobrane grono osób zaczyna żyć własnym życiem; i - co paradoksalne- grupa nie rozpada się, nie pulsuje konfliktami. Staje się wspólnotą. A zbliża ich do siebie tyleż tytułowa winda, z której muszą korzystać, mieszkając w dziesięciopiętrowym bloku we Wrocławiu, co zastosowana z książce perspektywa autorska. Każdy z bohaterów jest oglądany wielokrotnie – od środka i z zewnątrz, ze współczuciem i humorem, z prawem do słabości i ambitnych marzeń, każdy ma szansę na wspomnienia i nasycenie języka charakterystycznymi dla siebie pojęciami i emocjami. W efekcie winda w tej opowieści to nie tylko ów bezduszny mechanizm. To też rodzące się między ludźmi więzi, dzięki którym obcy zamieniają się w swoich, a dziwne na pierwszy rzut oka indywidua w indywidualności - osoby z nadzieją na szczęście i spełnienie.
Dziwna ta książka, ale w pozytywnym sensie.
Nie lubię opowiadań, ale bo też to nie są opowiadania, ale mogłyby być. Uff, zaplątałam się.
Jest to książkach o bardzo różnych ludziach mieszkających w jednym wieżowcu. I tylko to ich łączy, potem jakieś przypadkowe spotkania w windzie, jakieś sporadyczne pomoce sąsiedzkie. Gdyby nie mieszkali w tym bloku, nigdy by się nie spotkali.
I tak jak nie przepadam za opowiadaniami, bo ledwie się człowiek zżyje z bohaterem, to już się rozstaje, to tak ta książka mi się spodobała.
Więc pozostając wierną autorce, biorę się za jej kryminalny cykl.
liczba stron: 240
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 7/10
Nota wydawcy:
Gospodyni domowa i facet z korporacji, dżentelmen ze Lwowa i dwoje wieśniaków mówiących gwarą, doktorantka i makijażystka, Żyd i Japonka z przeszłością gejszy, zakompleksiona psycholożka, niedoszła zakonnica i ginekolog z prywatną praktyką. I tak – arbitralnie, ale nieprzypadkowo - dobrane grono osób zaczyna żyć własnym życiem; i - co paradoksalne- grupa nie rozpada się, nie pulsuje konfliktami. Staje się wspólnotą. A zbliża ich do siebie tyleż tytułowa winda, z której muszą korzystać, mieszkając w dziesięciopiętrowym bloku we Wrocławiu, co zastosowana z książce perspektywa autorska. Każdy z bohaterów jest oglądany wielokrotnie – od środka i z zewnątrz, ze współczuciem i humorem, z prawem do słabości i ambitnych marzeń, każdy ma szansę na wspomnienia i nasycenie języka charakterystycznymi dla siebie pojęciami i emocjami. W efekcie winda w tej opowieści to nie tylko ów bezduszny mechanizm. To też rodzące się między ludźmi więzi, dzięki którym obcy zamieniają się w swoich, a dziwne na pierwszy rzut oka indywidua w indywidualności - osoby z nadzieją na szczęście i spełnienie.
Dziwna ta książka, ale w pozytywnym sensie.
Nie lubię opowiadań, ale bo też to nie są opowiadania, ale mogłyby być. Uff, zaplątałam się.
Jest to książkach o bardzo różnych ludziach mieszkających w jednym wieżowcu. I tylko to ich łączy, potem jakieś przypadkowe spotkania w windzie, jakieś sporadyczne pomoce sąsiedzkie. Gdyby nie mieszkali w tym bloku, nigdy by się nie spotkali.
I tak jak nie przepadam za opowiadaniami, bo ledwie się człowiek zżyje z bohaterem, to już się rozstaje, to tak ta książka mi się spodobała.
Więc pozostając wierną autorce, biorę się za jej kryminalny cykl.
sobota, 7 września 2019
Posłuszna żona, Kerry Fisher
wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie 2018
liczba stron: 468
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 7/10
Nota wydawcy:
Wielka miłość, wspaniała rodzina i kłamstwa za zamkniętymi drzwiami idealnych domów. Świetnie napisana i mocno angażująca emocjonalnie powieść o przyjaźni i solidarności „drugich żon”, lojalności, zdradzie i przebaczeniu….
Ponad 230 tys. egzemplarzy sprzedanych w Wielkiej Brytanii, numer 1 na liście bestsellerów iBooks, 2 miejsce na liście bestsellerów Kindle’a oraz Kobo, 8 lokata na liście najlepiej sprzedających się e-booków w Amazonie.
Czy zaryzykowałabyś wszystko dla ukochanego? Nawet gdybyś wiedziała, że zrobił coś strasznego?
Życie Lary wydaje się doskonałe. Czuły mąż Massimo, cudowny synek Sandro i piękny dom. Lara jednak wie coś o swoim mężu. Coś, czego nie może nikomu wyznać. W przeciwnym razie Massimo straciłby wszystko, na co tak ciężko pracował przez całe życie: posadę, reputację i syna. Ten sekret sprawia, że małżeństwo staje się dla Lary więzieniem.
Maggie wyszła za mąż za Nico, brata Massimo. Mieszkają razem z dziećmi ze swoich pierwszych związków. Maggie wie wszystko o mężu. Pewnego dnia jednak na strychu znajduje list, z którego poznaje straszną prawdę o pierwszej żonie Nico, Caitlin. Czy ujawni to, czego właśnie się dowiedziała, czy też wybierze milczenie, aby ochronić tych, których kocha? W rodzinie, którą spajają same kłamstwa, za prawdę trzeba będzie zapłacić ogromną cenę.
Miłośniczki powieści Jojo Moyes, Diane Chamberlain, Marleny de Blasi i Petera Pezellego w Kerry Fisher odnajdą pokrewną duszę!
Narobiło się teraz książek o przemocy, że hej, wszyscy nagle chcą pisać o mężach tyranach i żonach ofiarach. Temat ważny i trudny, ale odnoszę wrażenie, że z powodu przesycenia staje się powoli banalny. A przecież nie o to chodzi, prawda?
Spójrzcie, jaką wysoką ocenę dałam tej książce, a mimo to będę teraz ją krytykować.
Za co?
A bo ten mąż jakiś taki niby tyran, a trzęsie się przed mamusią. Tak, wiem, tym wszystkim manipulatorom najbardziej zależy na opinii w oczach innych ludzi. Ale według mnie on za szybko się poddał. Rasowy tyran walczyłby dłużej.
Do żony ofiary się nie przyczepię, bo one zwykle właśnie takie są - na pozór mądre i odważne, a w rzeczywistości są właśnie ofiarami.
Więc w sumie ta książka jest bardzo dobra, a jej największą zaletą jest napięcie, nastrój zbliżającego się zagrożenia, wciąż starałam się nie bać o bezpieczeństwo głównych bohaterek. I właśnie za emocje taka wysoka ocena, bo książki czytam po to, żeby przeżyć jakieś emocje.
liczba stron: 468
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 7/10
Nota wydawcy:
Wielka miłość, wspaniała rodzina i kłamstwa za zamkniętymi drzwiami idealnych domów. Świetnie napisana i mocno angażująca emocjonalnie powieść o przyjaźni i solidarności „drugich żon”, lojalności, zdradzie i przebaczeniu….
Ponad 230 tys. egzemplarzy sprzedanych w Wielkiej Brytanii, numer 1 na liście bestsellerów iBooks, 2 miejsce na liście bestsellerów Kindle’a oraz Kobo, 8 lokata na liście najlepiej sprzedających się e-booków w Amazonie.
Czy zaryzykowałabyś wszystko dla ukochanego? Nawet gdybyś wiedziała, że zrobił coś strasznego?
Życie Lary wydaje się doskonałe. Czuły mąż Massimo, cudowny synek Sandro i piękny dom. Lara jednak wie coś o swoim mężu. Coś, czego nie może nikomu wyznać. W przeciwnym razie Massimo straciłby wszystko, na co tak ciężko pracował przez całe życie: posadę, reputację i syna. Ten sekret sprawia, że małżeństwo staje się dla Lary więzieniem.
Maggie wyszła za mąż za Nico, brata Massimo. Mieszkają razem z dziećmi ze swoich pierwszych związków. Maggie wie wszystko o mężu. Pewnego dnia jednak na strychu znajduje list, z którego poznaje straszną prawdę o pierwszej żonie Nico, Caitlin. Czy ujawni to, czego właśnie się dowiedziała, czy też wybierze milczenie, aby ochronić tych, których kocha? W rodzinie, którą spajają same kłamstwa, za prawdę trzeba będzie zapłacić ogromną cenę.
Miłośniczki powieści Jojo Moyes, Diane Chamberlain, Marleny de Blasi i Petera Pezellego w Kerry Fisher odnajdą pokrewną duszę!
Narobiło się teraz książek o przemocy, że hej, wszyscy nagle chcą pisać o mężach tyranach i żonach ofiarach. Temat ważny i trudny, ale odnoszę wrażenie, że z powodu przesycenia staje się powoli banalny. A przecież nie o to chodzi, prawda?
Spójrzcie, jaką wysoką ocenę dałam tej książce, a mimo to będę teraz ją krytykować.
Za co?
A bo ten mąż jakiś taki niby tyran, a trzęsie się przed mamusią. Tak, wiem, tym wszystkim manipulatorom najbardziej zależy na opinii w oczach innych ludzi. Ale według mnie on za szybko się poddał. Rasowy tyran walczyłby dłużej.
Do żony ofiary się nie przyczepię, bo one zwykle właśnie takie są - na pozór mądre i odważne, a w rzeczywistości są właśnie ofiarami.
Więc w sumie ta książka jest bardzo dobra, a jej największą zaletą jest napięcie, nastrój zbliżającego się zagrożenia, wciąż starałam się nie bać o bezpieczeństwo głównych bohaterek. I właśnie za emocje taka wysoka ocena, bo książki czytam po to, żeby przeżyć jakieś emocje.
czwartek, 5 września 2019
Ławeczka pod bzem, Agnieszka Olejnik
wydawnictwo: Czwarta Strona 2017
liczba stron: 450
moja ocena: 5/10
Nota wydawcy:
Jak bardzo odmienia życie wysoka wygrana? Czy naprawdę trzeba zapomnieć o szczerej przyjaźni i uczuciach?
Gdy Iga i Agata wypełniają kupony lotto, obiecują sobie, że w razie wygranej podzielą się pieniędzmi. I stało się – szczęśliwe liczby przynoszą Idze 20 milionów. Utrzymanie tego w tajemnicy będzie nie lada wyzwaniem! Co zrobić z tak ogromną sumą? Iga zaczyna od spełniania marzenia o własnym domu i uroczej ławeczce pod bzem. Ale to przecież nie wystarczy do szczęścia. Czy na pewno chce sama cieszyć się wygraną?
Choć zarzeka się, że nie potrzebuje nikogo na stałe, wokół niej pojawia się kilku przystojnych mężczyzn. Czy to zasługa nagłego wzbogacenia się? W dodatku jeden z nich najwyraźniej spodobał się jej przyjaciółce…
Kłamstwa i niedopowiedzenia trudno będzie odkręcić, ale pozwolą odnaleźć w życiu sens i pomóc pewnej małej dziewczynce. Usiądź na ławeczce pod bzem i pomyśl, o czym naprawdę marzysz.
To taka współczesna baśń. Wszelkie rzeczywiste problemy zostały rozwiązane za pomocą szóstki w LOTTO, a te wydumane stanowią treść książki, którą możemy się rozerwać, gdy mamy ciężki dzień w pracy. Lub gdy nam po prostu nastrój siada.
Książka słodka jak landrynka, milusia, że hej. Trudno tu nawet powiedzieć, że przywraca wiarę w ludzi, bo mnie akurat ten cały Wojtek irytował. Nie będę zdradzać zakończenia, ale nie wróżę długiej przyszłości temu związkowi.
Jedyna autentyczna postać to chyba toksyczna mamusia, ale też jakaś taka wersja łagodna.
Podsumowując - czytacie na własną odpowiedzialność. Nie spodziewajcie się fajerwerków.
liczba stron: 450
moja ocena: 5/10
Nota wydawcy:
Jak bardzo odmienia życie wysoka wygrana? Czy naprawdę trzeba zapomnieć o szczerej przyjaźni i uczuciach?
Gdy Iga i Agata wypełniają kupony lotto, obiecują sobie, że w razie wygranej podzielą się pieniędzmi. I stało się – szczęśliwe liczby przynoszą Idze 20 milionów. Utrzymanie tego w tajemnicy będzie nie lada wyzwaniem! Co zrobić z tak ogromną sumą? Iga zaczyna od spełniania marzenia o własnym domu i uroczej ławeczce pod bzem. Ale to przecież nie wystarczy do szczęścia. Czy na pewno chce sama cieszyć się wygraną?
Choć zarzeka się, że nie potrzebuje nikogo na stałe, wokół niej pojawia się kilku przystojnych mężczyzn. Czy to zasługa nagłego wzbogacenia się? W dodatku jeden z nich najwyraźniej spodobał się jej przyjaciółce…
Kłamstwa i niedopowiedzenia trudno będzie odkręcić, ale pozwolą odnaleźć w życiu sens i pomóc pewnej małej dziewczynce. Usiądź na ławeczce pod bzem i pomyśl, o czym naprawdę marzysz.
To taka współczesna baśń. Wszelkie rzeczywiste problemy zostały rozwiązane za pomocą szóstki w LOTTO, a te wydumane stanowią treść książki, którą możemy się rozerwać, gdy mamy ciężki dzień w pracy. Lub gdy nam po prostu nastrój siada.
Książka słodka jak landrynka, milusia, że hej. Trudno tu nawet powiedzieć, że przywraca wiarę w ludzi, bo mnie akurat ten cały Wojtek irytował. Nie będę zdradzać zakończenia, ale nie wróżę długiej przyszłości temu związkowi.
Jedyna autentyczna postać to chyba toksyczna mamusia, ale też jakaś taka wersja łagodna.
Podsumowując - czytacie na własną odpowiedzialność. Nie spodziewajcie się fajerwerków.
poniedziałek, 2 września 2019
Tylko oddech, Magdalena Knedler
wydawnictwo: Novae Res 2018
liczba stron: 280
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 8/10
liczba stron: 280
forma: ebook z Legimi
moja ocena: 8/10
Opis wydawcy:
Choć Ninę i Izę dzieli duża różnica wieku, między tymi dwiema siostrami wytworzyła się szczególnie mocna i wyjątkowa więź. W niedalekiej przeszłości zdarzył się bowiem wypadek, który zostawił w ich psychice głębokie blizny i sprowokował pytania, na które do dziś żadna z nich nie poznała szczerej odpowiedzi. Aby spróbować je odnaleźć, kobiety ruszają razem w podróż przez Mazury, Mazowsze i Półwysep Helski. Ta wyprawa będzie niczym katharsis – rzuci nowe światło na ich przeszłość i pomoże spojrzeć z innej perspektywy na bolesne wydarzenia sprzed dwóch lat.
Ale czy prawda, którą odkryją, pozwoli im w końcu odnaleźć spokój ducha i wyzwolić się od ciężaru przytłaczających wspomnień, żalu i wyrzutów sumienia?
PIĘĆ DNI, TRZY KOBIETY, DWÓCH MĘŻCZYZN. JEDNO SPOJRZENIE I KILKA SEKUND DECYDUJĄCYCH O ŚMIERCI.
Śmiało mogę powiedzieć, że ta książka mnie zachwyciła. Historia nie jest jakaś wyjątkowa, ot, trójkąt, w który są uwikłane siostry i mąż jednej z nich. Druga też ma męża i oczywiście on też ma wiele tu do powiedzenia, więc może bardziej wypadałoby powiedzieć - czworokąt? Ale nie chodzi tylko o fakty i wydarzenia, tylko o sposób opowiedzenia tej historii.
I w tym miejscu muszę napisać kolejną rzecz, która w moich ustach jest niezwykła - autorka chyba będzie moim odkryciem roku.
Kiedyś już czytałam jej książkę, ale nie rzuciła mnie ona na kolana, ot, zwykła historyjka. Ale też ciekawa, czytałam z ogromną przyjemnością, tyle że nie było tego efektu łał!. A tu jest i to z przytupem.
Mam na myśli jej pierwszą powieść:
Tę czytałam w tamtym roku i było naprawdę miło, sympatycznie, ale dopiero teraz zapragnęłam przeczytać wszystko inne, co p. Magdalena napisała. Odnalazłam jej książki na Legimi i - są! wszystkie! co za radość :)
Będę się delektować.
A jutro opiszę czytnik, na którym czytam swoje ebooki, obecnie korzystam z Kindle Oasis 2.
niedziela, 1 września 2019
Śmierć królów, Bernard Cornwell
wydawnictwo: Otwarte 2019
cykl: Wojny Wikingów tom 6
liczba stron: 448
forma: ebook
moja ocena: 8/10
Nota wydawcy:
cykl: Wojny Wikingów tom 6
liczba stron: 448
forma: ebook
moja ocena: 8/10
Nota wydawcy:
Szósty tom bestsellerowej serii Bernarda Cornwella o losach bohaterskiego Uhtreda z Bebbanburga. Na jej podstawie BBC realizuje serial "Upadek królestwa".
Uhtred otrzymuje od króla Alfreda i jego syna Edwarda ważną misję – ma negocjować warunki sojuszu między Wessexem a Anglią Wschodnią. Z propozycją przymierza wystąpił król Eohric, jednak był to podstęp, by zwabić Uhtreda na rządzone przez Duńczyka ziemie, tam wciągnąć go w zasadzkę i zabić. Uhtred wychodzi cało z opresji, lecz wie, że czeka go jeszcze niejedna walka.
"Jak »Gra o tron«, ale prawdziwa."
"The Observer"
"The Observer"
"Bernard Cornwell tworzy najlepsze sceny batalistyczne spośród wszystkich pisarzy, których czytałem."
George R.R. Martin
George R.R. Martin
Moja opinia:
Bernard Cornwell należy do jednych z moich ulubionych pisarzy i tego zdania raczej nic nie zmieni.
Cykl trzyma poziom, bohater jest sobą, nie ulega naciskom ze strony ani króla ani tym bardziej kleru i chyba za to właśnie go lubię. W powieściach jest opis bitew i potyczek, ale przede wszystkim jest opis życia codziennego a także mentalnych zmagań bohaterów. Bardzo dobrze jest odmalowana codzienność tamtych czasów. Polecam miłośnikom powieści historycznych.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
inni czytali
-
Wyszywam sobie powoli, bo nigdzie się nie śpieszę wszak. Gdy mam samo niebo z niewielką liczbą kolorów, to lecę, ale gdy wchodzę w obszar k...
-
Taki tytuł nadała córka mojemu nowemu projektowi.W sumie to nie taki on znowu nowy, bo wyszywam go od 1 listopada. Dane techniczne: tytu...
-
Kiedyś, dawno, dawno temu, prowadziłam bloga o książkach. Miał tytuł "Czytam, więc jestem" i nawet był dość popularny, mogę powied...










